niedziela, 29 marca 2015

Sevika pt "Wspaniały tyłek Severusa Snape"

Zapraszam na moją pierwszą Sevikę.
Mam nadzieje,że wam się spodoba.
Za każde wytknięcie błędu jestem ogromnie wdzięczna :)
__________________________________________________________


—Jesteś jedną z najbardziej denerwujących osób na świecie. Jak można być tak niekompetentnym?- warknął Snape, przeglądając eseje czwartoklasistów.

Marika puściła złośliwą uwagę skierowaną w jej stronę puściła mimo uszu i leniwie się przeciągając, przewróciła stronę czytanej przez nią książki. Nie pierwszy raz słyszała już tego typu uwagi ze strony zdziadziałego zgreda, którego kochała całym sercem. Poza tym, gdy ściągał jej spódniczkę w dziale ksiąg zakazanych zbytnio nie okazywał niezadowolenia, a co miała poradzić na to, że stoliki tam są takie niestabilne?

Bez wątpienia, Severus już nie zgodzi się na szybki numerek w bibliotece....

—O czym myślisz, panno Nott?- odrzekł, bez szczególnego zainteresowania.

—O twoim bladym tyłku. Czuj się zaszczycony.

—To idź sobie pofantazjować gdzie indziej. Nie jesteś mi na tę chwilę potrzebna.

         Brunetka ze złością rzuciła ogromne tomiszcze na biurko i zarzucając na ramiona zieloną szatę, szybkim krokiem podążyła w stronę drzwi.

—Widzimy się jutro w łazience perfektów.-odrzekł z lubieżnym uśmiechem.

Profesorka z uczuciem zadowolenia podążyła do swoich komnat.

O tak. Pośladki mistrza eliksirów były bez wątpienia warte znoszenia jego humorów.